wtorek, 26 marca 2013

07:18 Cóż za uroczy poranek. Powitało mnie piękne słońce nad wciąż jeszcze zaspanym Gdańskiem. Planowo o 6:30 wystartowałem polskim busem do Warszawy. Co mnie uderzyło?? Nasza polska zamknięta mentalność. Wszystkie miejsca zajęte pojedynczo i autentycznie w każdym z rzędów porozrzucane kurtki, torby od laptopów, kanapki-  cokolwiek, co miało sugerować bym przypadkiem nie chciał usiąść do rzędu któregoś z delikwentów. Padło na starszego pana, który jako jedyny spośród 15 bloczków czerwonych siedzeń nie miał miny jakby chciał mnie zjeść bez sztućców i strawić. I jak tu wierzyć, że w tych trudnych czasach dla kadry ci sami statystyczni Polacy zasiądą razem na Narodowym i wydrą równo, intuicyjnie gardła? Gdzie się podziała ta nasza solidarność?

 

07:35 Zatytułowałem tę relację jako "walka o życie". Naprawdę, co by nie mówić, będziemy dziś z rywalami tłuc się o resztki honoru w rankingu UEFA. W tym zestawieniu mecz z San Marino waży tyle samo, co mecz z Anglią, czy Ukrainą, liczą się bowiem nasze "osiągnięcia" z obecnych i poprzednich eliminacji,  a w tych wygraliśmy tylko z San Marino(dwukrotnie), Czechami i Mołdawią. By w następnych eliminacjach europejskiego czempionatu nie wylecieć do czwartego koszyka, musimy zacząć wygrywać. W przeciwnym wypadku wcale nie takim pewnym będzie awans na francuską imprezę( możemy trafić na grupę Niemcy, Portugalia, Ukraina). Czas na żmudne, konsekwentne oczyszczanie drogi. 

 

07:40 Ukraina podejmie dziś Mołdawię, a Czarnogóra zmierzy się z Anglią. Wariant nierealny, a idealny dla Polski, rozdałby 3 punkty Mołdawii w Kijowie, oraz po oczku w meczu Czarnogóra- Anglia. Wtedy tabela przedstawiałaby się następująco(zakładamy zwycięstwo naszych):

1. Czarnogóra 6 meczów 14 pkt

2. Anglia 6 meczów 12 pkt

3. Polska 5 meczów 8 pkt

4. Mołdawia 6 meczów 7 pkt

5. Ukraina 5 meczów 5 pkt

Wyglądałoby to już tylko źle, nie tragicznie. Jeśli jednak założymy bardziej realny wariant, czyli dwa remisy w meczach rywali, tabela wyglądałaby tak:

1. Czarnogóra 6 meczów 14 pkt

2. Anglia 6 meczów 12 pkt

3. Polska 5 meczów 8 pkt

4. Ukraina 5 meczów 6 pkt

5. Mołdawia 6 meczów 5 pkt

O innych wariantach na razie nie chcę myśleć, choć zdają się najbardziej prawdopodobne. 

8:00 Możemy jeszcze założyć, że Anglia wygra z Czarnogórą na ich terenie, Ukraińcy pokonają Mołdawię a Polacy rozstrzelają San Marino. To zresztą jeden z bardziej prawdopodobnych wariantów. Układ sił:

 

1. Anglia 6 meczów 14 pkt

2. Czarnogóra 6 meczów 13 pkt

3. Ukraina 5 meczów 8 pkt

4 Polska 5 meczów 8 pkt

5 Mołdawia 6 meczów 4 pkt

Taka sytuacja jeszcze nie wyklucza nas z walki o mundial. Zostałoby Biało-czerwonym do rozegrania 5 spotkań, które wciąż dawałyby nadzieję. To tylko dywagacje, więcej będziemy wiedzieć po dzisiejszych wynikach. Trzymajmy kciuki za Mołdawię.  

08:04 Z Facebooka dziennikarza Kuby Wątłego: "Polska reprezentacja piłkarska odwiedziła sierociniec. - To smutne zobaczyć te przygnębione twarze bez wiary i nadziei - powiedział po wizycie 6-letni Wojtuś". Ja głęboko wierzę, że reprezentanci zrobią więcej niż wszystko, by Wojtuś mógł w październiku zobaczyć naszych szczęśliwych, z biletami do Brazylii. 

10:40 Fornalik wciąż "patrzy z optymizmem w przyszłość". Nie chcę wpisywać się w klimat tych, którzy jeżdżą po trenerze, ale ta paplanina jest już nie do słuchania. Rozpocznijmy debatę nad składem. Powinni zagrać zmiennicy? Pierwsza 11? Salamon?

PS. trochę mi się tu net wiesza. Kolejne meldunki, myślę już z Warszawy, być może dopiero z Narodowego.

10:58 Tomasz Kłos zagrał w Reprezentacji Polski 69 meczów. Często był filarem naszej obrony. Pamiętam, jak podpisał kontrakt z FC Koeln. Przychodził tam ze statusem gwiazdy, był zresztą  reklamowany jako "hit transferowy". Dziś zdarza mi się przełączać mecz Bundesligi z jego komentarzem, który bywa tragiczny. Były reprezentant ocenił szanse na awans na 1% prawdopodobieństwa. Nie zgadzam się. Przy takim stylu, który prezentujemy, na pewno nie da się nic ugrać, nie wierzę jednak w klasę żadnego z rywali. Ani Anglicy, ani też Ukraińcy czy Czarnogórcy nie robią na mnie dużego wrażenia. Jest przynajmniej szansa, by coś jeszcze w tej grupie ugrać. 

11:06 Tymczasem Anglicy w bardzo dobrych nastrojach czekają na mecz z Czarnogórcami. Gary Neville wrzucił na Twittera właśnie zdjęcie smutnego czarnogórskiego krajobrazu i stwierdza,że wygląda jak w Harrym Potterze. My nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby dzisiaj nam wyczarowali remis.

11:09 Dojeżdżam do Warszawy. Do czasu kiedy ogarnę transport na Narodowy, nie będę relacjonował. Postaram się wrócić tu jak najszybciej, niemniej wciąż czkawką odbija mi się idiotyczna oferta z Orange, którą wybrałem, a która to nie przewiduje w ogóle wykupu pakietu internetowego na komórkę. No nic. Do usłyszenia wkrótce. 

13:45 Próbowałem instynktownie znaleźć piłkarzy San Marino pod hotelem Bristol, ale najprawdopodobniej nie mieszkają tam. Jeśli będzie okazja- porozmawiamy. 

14:05 Weźmy pod warsztat słowa Tomka Hajty. Facet naprawdę znał się na realiach piłki defensywnej i wie jak wygląda obrona polskiej reprezentacji. Według niego nie ma w niej miejsca dla zbyt słabego Boenischa. Hajto widziałby również Wasilewskiego w roli rezerwowego. Dla mnie to największa zagadka- nie rozumiem, z czego wynika tak słaba dyspozycja Boenischa. Zawodnik Leverkusen robił naprawdę dobre wrażenie na początku rundy w Bundeslidze, w meczu na Narodowym skompromitował się. Czy te kilka dni z Fornalikiem tak znacznie mogły obniżyć jego formę? A może zwyczajnie nie przykłada się do meczów kadry? Po co zatem by przyjeżdżał? 

Jak więc ten problem rozwiązać. Hajto wybiera metodę drastyczną, ja choć bym chciał iść za głosem Hajty i szukać alternatyw, to poza Kubą Wawrzyniakiem, ew. Mariuszem Magierą, nie widzę innego rzeczywistego kandydata. Czy się więc Hajcie podoba, czy nie, Boenisch w tej kadrze zostanie.

19:45 Znamy skład reprezentacji. Boruc - Piszczek, Salamon, Glik, Wawrzyniak - Błaszczykowski, Krychowiak, Polanski, Mierzejewski - Milik, Lewandowski. Wraca pauzujący w meczu z Ukrainą Eugen Polanski. W stosunku do pierwszego meczu, ciekawym ruchem jest wystawienie na środku obrony Bartosza Salamona. Po katastrofalnym spotkaniu ze składu wyleciał kosztem Jakuba Wawrzyniaka Sebastian Boenisch. 

19:55 "Milik dostaje kredyt zaufania. Pytanie tylko po co w tym meczu Lewandowski? Można by wypróbować zmienników Roberta"- mówi przed meczem Remigiusz Makuch. Redaktor Makuch dodaje, że "w poważnym meczu i tak nie zagramy dwoma napastnikami, po co więc tak niezrozumiała decyzja

". 

22:50 Jesteśmy po meczu. Poziom spotkania każdy widział, więc ja go przemilczę. Bardziej niż to, co zobaczyłem na murawie, zasmuciło mnie to, co działo się na trybunach. Tak smutnego, momentami bezczelnego dopingu nie widziałem od dawien dawna. Szkoda. Piłkarzom Fornalika należy życzyć jednak wiele szczęścia i przede wszystkim wiary, że minimum przyzwoitości gry, które widzieliśmy choćby z Anglią wróci w następnych meczach. Spadamy na konferencję i czekamy co powiedzą nam zawodnicy po spotkaniu.

23:07"Z wyniku jestem zadowolony. Wykonaliśmy plan założony przed meczem"

Waldemar Fornalik: Grosickiemu zabrakło sił. Stąd przestój pod koniec drugiej części meczu. 

23:30 Paweł lansuje się w media center i prowadzi dyskusje z możnymi dziennikarstwa sportowego. Ogólnie żarcie już się skończyło albo jest zimne, a w koło powstają wszystkie ważne teksty, które przeczyta cała Polska. Co myśmy złowili usłyszycie w przyszły wtorek w Sportowym Tiramisu na antenie Radia MORS. Na pewno będziemy narzekać na leczących kompleksy stewardów, 47 tysięcy "Januszów" na trybunach (Janusz to najczęściej wypowiadane przez Pawła słowo tego meczu) i żenujące pytania dziennikarzy. O meczu być może także coś się pojawi. [Remik] 


piątek, 22 marca 2013

18.52 Powinniśmy wziąć to gwałtem. Bycie strusiem, który chowa głowę w momentach najważniejszych testów zaczyna się robić dojmujące. Czas prężyć pierś i rywala, który od kilkunastu tygodni boryka się ze sportową zarazą, pokonać pewnie i bez skrupułów. Mamy do tego zadania wszelkie potrzebne narzędzia. 

Jeśli nie dziś, to kiedy, wielki w klubie Robert Lewandowski stanie się wielkim w reprezentacji? Bardziej odpowiedniego, potrzebnego na przełamanie momentu, ultragwiazdor BVB wymarzyć sobie nie może... Ten mecz da odpowiedź czy jest gotowy, by w roli lidera poprowadzić kolegów w marszu zwycięstwa do Brazylii.

18.59 Majewski i Łukasik w pierwszej jedenastce. Świetna, odważna decyzja. Jak powiedział w audycji "Sportowe tiramisu" Remigiusz Makuch, lepszy zapieprzający od bramki do bramki Majewski niż stojący i rozkładający ręce Obraniak. Redaktor Makuch trafił również z typem Łukasika. Zawodnik, który już zaczyna imponować dojrzałością emocjonalną, spokojem i inteligencją w rozegraniu piłki w środku pola, dziś dostaje szansę tak dużą, jak w meczu z Anglią dostał kolega z Polonii Paweł Wszołek. Czy wykorzysta ją w większym stopniu? Zadanie na pewno niełatwe. Środek pomocy to na pewno silna, solidna formacja Ukraińców. Jeśli w pierwszym składzie wyjdzie Tymoszczuk- Łukasik z szarych realiów ligi polskiej dozna skoku futbolowego na poziom dominatora Bundesligi, ćwierćfinalisty Champions League. 

 

19.19 Wygrywając dzisiaj znacznie ułatwiamy sobie zadanie. Czarnogórcy, którzy prowadzą w grupie wyczerpali już "doładowanie" w postaci meczów z San Marino. Dzisiejszym meczem mamy realną szansę na "wywalczenie" łatwiejszego spotkania w Kijowie z Ukrainą. Jeśli pojedziemy tam opromieniemi zwycięstwem w Warszawie, stawiam wszystkie pieniądze, że w Kijowie też z sąsiadami zwyciężymy. 

19.26 Artur Boruc w bramce. Tu nie ma wątpliwości. Zatrzymuje rywali w najsilniejszej lidze świata, broni karne, w dodatku wraca do kadry głodny występów po tym, jak skonfliktował się z trenerem Smudą. Jestem pewien, że te 3 lata bez gry z orzełkiem nie sparaliżuje Artura, a zmobilizuje go do fantastycznej gry. Gry, jaką pokazywał zawsze z największymi. Był naszym bohaterem w meczu z Niemcami na MŚ 2006 i na EURO 2008. W takim samym zestawieniu Wojciech Szczęsny wyleciał w meczu z Grecją i z konieczności zakończył rodzime Euro. Nie zdał wtedy egzaminu dojrzałości, nie zdaje go też teraz w klubie, gdzie traci miejsce na rzecz niepowołanego Łukasza Fabiańskiego. Wybór Fornalika zdaje się być konsekwentny i logiczny. 

19.37 Anatolij Tymoszczuk na ławce!!!! Facet jest graczem wybitnym. W reprezentacji Ukrainy rozegrał ponad 100 spotkań. Jest ostoją, kapitanem i najbardziej utytułowanym graczem Ukrainy. Obok byłego najlepszego piłkarza świata Andrija Szewczenki najbardziej rozpoznawana postać kadry rywali. W Bayernie wieczny rezerwowy, dziś również przegrał rywalizację ze znacznie mniej utytułowanymi kolegami. Jest to tym większy szok, jeśli pomyślimy, że nie zagra Konoplianka. Nie spodziewałbym się, że zaryzykuje przy absencji agresywnego Konoplianki również ławkę gracza Bayernu. Tym lepiej dla nas?

19.49 Boruc - Boenisch, Glik, Wasilewski, Piszczek - Rybus, Krychowiak, Majewski, Łukasik, Błaszczykowski - Lewandowski.  Największym zaskoczeniem ale i wyborem zasadnym jest występ od pierwszej minuty Daniela Łukasika. Świetny występ przeciwko Górnikowi Zabrze, dojrzała gra i wiele prostopadłych otwierających podań. Cieszę się też z występu Radosława Majewskiego. Radek powraca po trzech latach do kadry i jest w stanie pokazać dużo więcej niż grający na stojąco Obraniak. Walory tego drugiego słabną również z faktem, że na lewej stronie od pierwszej minuty zagra Maciej Rybus. Zawodnik Tereka potrafi strzelać z daleka równie efektownie co Obraniak(udowodnił to w meczach Legii 1,5 roku temu w LE, oraz w meczach ligi rosyjskiej), a w destrukcji daje tyle co trzech Obraniaków. O obrońcach za chwilę!

19.56 "Kuba Wawrzyniak pewnego poziomu nie przeskoczy"- mówił w Sportowym Tiramisu Remigiusz Makuch. Prawie się zgodzę. Wawrzyniak nieco ponad rok temu przeżywał najlepsze dni w karierze. Był filarem Legii, rozmontowywał rywali w LE, ale w ostatnim roku nieco zgasł i przestał się rozwijać. W dodatku wszyscy wiemy, że ma tendencję( jak kiedyś Arek Głowacki) do niefortunnych i tragicznych w skutkach kiksów. Poślizgnął się m.in. w Gdańsku przeciwko Niemcom, parę razy pozbawił Legię punktów, dlatego też przegrał rywalizację z siedzącym ostatnio na ławce w Bundeslidze Boenischem. Zawodnik Bayeru Leverkusen zaczął rundę wiosenną z wielką pompą. Był przez chwilę najlepszym lewym obrońcą Bundesligi, teraz siedzi na ławce. Ale to i tak zdaje się być pół poziomu wyżej niż Kuba Wawrzyniak. Zgadzam się z Fornalikiem bez dwóch zdań :)

20.04 Glik mówi, że świetnie rozumie się z Wasilewskim. Dziś będzie miał dodatkową motywację, bo obserwować jego poczynania będą skauci Lazio Rzym i AS Roma. I o ile Glik jest w formie i powinien nie zawieść, to Wasilewski ma poważne problemy. Siedzi od wielu miesięcy na ławce, brakuje mu minut meczowych i czucia piłki. Na szczęście napastnicy Ukrainy to nie Wayne Rooney, więc i niewielkie błędy nie powinny być tragiczne w skutkach. Co więcej, nie widzę alternatywy dla tej dwójki. Salamon jest w podobnej sytuacji co Wasyl, ale brak mu doświadczenia, więc w bezpośredniej rywalizacji przegrywa miejsce z rutynowanym kolegą. W Sportowym rzuciliśmy kandydaturę Jędrzejczyka, ale to już historia...

20.28 Zastanawiam się nad różnicami pomiędzy Rybusem a Grosickim. Grosik jest bardziej dynamiczny, częściej wchodzi przebojem w pole karne. Rybus jest lepszy technicznie, ma mocniejsze i celniejsze uderzenie z dystansu. Obaj zawiedli na Euro 2012, gdzie  nie dźwignęli rangi turnieju. Dziś szansę, tak jak w meczu z Grecją, dostaje Maciek Rybus. Najwyższy czas na rehabilitację. Inaczej resztę eliminacji może oglądać z ławki rezerwowych. 

20.38 Zastanawiam się nad taktyką na spotkanie. Oczywiście póki co zostawiam to Fornalikowi, Niemniej jednak, mam wielkie przekonanie, że powinniśmy się na nich rzucić od pierwszej minuty spotkania. Winniśmy atakować, strzelać, ryzykować. Bo Ukraina to nie Hiszpania... 57 tys. ludzi na stadionie. Nie sądziłem kilka lat temu, kiedy na Łazienkowskiej mieściło się 14 tys ludzi, że tak szybko uda nam się zbudować wielki stadion i zapełnić go w całości. Bez odbioru na dłuższy czas :) Powodzenia!

20.49 Tragicznie Boenisch! Stał biernie. wyszliśmy tragicznie spięci. Ukraina może teraz się cofnąć. Ba! Ona na pewno się cofnie, to jest wynik, o który im tu chodzi. Kluczowe będzie strzelenie tu bramki SZYBKO!!!!

20.53 Ukraina gra o wszystko. To widać. 0-2

21.43 Do przerwy 1-3. Zacznę od pozytywów. Radek Majewski kilka dobrych dośrodkowań, zagrań, na pewno jedna z jaśniejszych postaci w naszej kadrze. Tytaniczną pracę wykonuje Kuba Błaszczykowski, który zdaje się być wszędzie. Kamil Glik, kilka bardzo dobrych zagrań głową, które pozwoliły nie przegrywać tu więcej. Minusy? Wiadomo, fatalna, zabetonowana obrona. Nieprzygotowany do gry Wasyl i Boenisch, na którego konto ląduje pierwsza bramka. Kompletnie spętane nogi ma Daniel Łukasik, który do tego zarobił żółtą kartkę i jest ewidentnie do zmiany. Nie było widać Rybusa, za którego ja już teraz wpuściłbym Kubę Koseckiego. Trzeba zaryzykować, zdjąć jednego obrońcę i wpuścić do napadu Łukasza Teodorczyka. Dla panów reprezentantów zaczynają się sądne, najtrudniejsze 45 minut. Tak samo trudne jak drugie 45 w Portugalii za Leo Benhakkera, tak samo bolesne jak drugie 45 z Łotwą w 2003. Mogą uratować nas jaja i cud.

21.47 Pozostaje się modlić o nasz remis i zgubione punkty Czarnogórców z Mołdawią. Tylko tak możemy uratować te eliminacje.

22.40 Odnoszę wrażenie, że gorzej tego meczu nie można było przegrać. Jeśli znacie styl, który mógłby wyglądać gorzej, wskażcie mi go, chętnie poprawię sobie humor. Po tym spotkaniu oficjalnie tracimy szanse. Musielibyśmy wygrać wszystkie mecze eliminacyjne i liczyć na korzyste rezultaty w meczach rywali. 

Zakładki:
Tagi