Blog > Komentarze do wpisu

Polska- San Marino. Naprawdę walka o życie. NA ŻYWO!

07:18 Cóż za uroczy poranek. Powitało mnie piękne słońce nad wciąż jeszcze zaspanym Gdańskiem. Planowo o 6:30 wystartowałem polskim busem do Warszawy. Co mnie uderzyło?? Nasza polska zamknięta mentalność. Wszystkie miejsca zajęte pojedynczo i autentycznie w każdym z rzędów porozrzucane kurtki, torby od laptopów, kanapki-  cokolwiek, co miało sugerować bym przypadkiem nie chciał usiąść do rzędu któregoś z delikwentów. Padło na starszego pana, który jako jedyny spośród 15 bloczków czerwonych siedzeń nie miał miny jakby chciał mnie zjeść bez sztućców i strawić. I jak tu wierzyć, że w tych trudnych czasach dla kadry ci sami statystyczni Polacy zasiądą razem na Narodowym i wydrą równo, intuicyjnie gardła? Gdzie się podziała ta nasza solidarność?

 

07:35 Zatytułowałem tę relację jako "walka o życie". Naprawdę, co by nie mówić, będziemy dziś z rywalami tłuc się o resztki honoru w rankingu UEFA. W tym zestawieniu mecz z San Marino waży tyle samo, co mecz z Anglią, czy Ukrainą, liczą się bowiem nasze "osiągnięcia" z obecnych i poprzednich eliminacji,  a w tych wygraliśmy tylko z San Marino(dwukrotnie), Czechami i Mołdawią. By w następnych eliminacjach europejskiego czempionatu nie wylecieć do czwartego koszyka, musimy zacząć wygrywać. W przeciwnym wypadku wcale nie takim pewnym będzie awans na francuską imprezę( możemy trafić na grupę Niemcy, Portugalia, Ukraina). Czas na żmudne, konsekwentne oczyszczanie drogi. 

 

07:40 Ukraina podejmie dziś Mołdawię, a Czarnogóra zmierzy się z Anglią. Wariant nierealny, a idealny dla Polski, rozdałby 3 punkty Mołdawii w Kijowie, oraz po oczku w meczu Czarnogóra- Anglia. Wtedy tabela przedstawiałaby się następująco(zakładamy zwycięstwo naszych):

1. Czarnogóra 6 meczów 14 pkt

2. Anglia 6 meczów 12 pkt

3. Polska 5 meczów 8 pkt

4. Mołdawia 6 meczów 7 pkt

5. Ukraina 5 meczów 5 pkt

Wyglądałoby to już tylko źle, nie tragicznie. Jeśli jednak założymy bardziej realny wariant, czyli dwa remisy w meczach rywali, tabela wyglądałaby tak:

1. Czarnogóra 6 meczów 14 pkt

2. Anglia 6 meczów 12 pkt

3. Polska 5 meczów 8 pkt

4. Ukraina 5 meczów 6 pkt

5. Mołdawia 6 meczów 5 pkt

O innych wariantach na razie nie chcę myśleć, choć zdają się najbardziej prawdopodobne. 

8:00 Możemy jeszcze założyć, że Anglia wygra z Czarnogórą na ich terenie, Ukraińcy pokonają Mołdawię a Polacy rozstrzelają San Marino. To zresztą jeden z bardziej prawdopodobnych wariantów. Układ sił:

 

1. Anglia 6 meczów 14 pkt

2. Czarnogóra 6 meczów 13 pkt

3. Ukraina 5 meczów 8 pkt

4 Polska 5 meczów 8 pkt

5 Mołdawia 6 meczów 4 pkt

Taka sytuacja jeszcze nie wyklucza nas z walki o mundial. Zostałoby Biało-czerwonym do rozegrania 5 spotkań, które wciąż dawałyby nadzieję. To tylko dywagacje, więcej będziemy wiedzieć po dzisiejszych wynikach. Trzymajmy kciuki za Mołdawię.  

08:04 Z Facebooka dziennikarza Kuby Wątłego: "Polska reprezentacja piłkarska odwiedziła sierociniec. - To smutne zobaczyć te przygnębione twarze bez wiary i nadziei - powiedział po wizycie 6-letni Wojtuś". Ja głęboko wierzę, że reprezentanci zrobią więcej niż wszystko, by Wojtuś mógł w październiku zobaczyć naszych szczęśliwych, z biletami do Brazylii. 

10:40 Fornalik wciąż "patrzy z optymizmem w przyszłość". Nie chcę wpisywać się w klimat tych, którzy jeżdżą po trenerze, ale ta paplanina jest już nie do słuchania. Rozpocznijmy debatę nad składem. Powinni zagrać zmiennicy? Pierwsza 11? Salamon?

PS. trochę mi się tu net wiesza. Kolejne meldunki, myślę już z Warszawy, być może dopiero z Narodowego.

10:58 Tomasz Kłos zagrał w Reprezentacji Polski 69 meczów. Często był filarem naszej obrony. Pamiętam, jak podpisał kontrakt z FC Koeln. Przychodził tam ze statusem gwiazdy, był zresztą  reklamowany jako "hit transferowy". Dziś zdarza mi się przełączać mecz Bundesligi z jego komentarzem, który bywa tragiczny. Były reprezentant ocenił szanse na awans na 1% prawdopodobieństwa. Nie zgadzam się. Przy takim stylu, który prezentujemy, na pewno nie da się nic ugrać, nie wierzę jednak w klasę żadnego z rywali. Ani Anglicy, ani też Ukraińcy czy Czarnogórcy nie robią na mnie dużego wrażenia. Jest przynajmniej szansa, by coś jeszcze w tej grupie ugrać. 

11:06 Tymczasem Anglicy w bardzo dobrych nastrojach czekają na mecz z Czarnogórcami. Gary Neville wrzucił na Twittera właśnie zdjęcie smutnego czarnogórskiego krajobrazu i stwierdza,że wygląda jak w Harrym Potterze. My nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby dzisiaj nam wyczarowali remis.

11:09 Dojeżdżam do Warszawy. Do czasu kiedy ogarnę transport na Narodowy, nie będę relacjonował. Postaram się wrócić tu jak najszybciej, niemniej wciąż czkawką odbija mi się idiotyczna oferta z Orange, którą wybrałem, a która to nie przewiduje w ogóle wykupu pakietu internetowego na komórkę. No nic. Do usłyszenia wkrótce. 

13:45 Próbowałem instynktownie znaleźć piłkarzy San Marino pod hotelem Bristol, ale najprawdopodobniej nie mieszkają tam. Jeśli będzie okazja- porozmawiamy. 

14:05 Weźmy pod warsztat słowa Tomka Hajty. Facet naprawdę znał się na realiach piłki defensywnej i wie jak wygląda obrona polskiej reprezentacji. Według niego nie ma w niej miejsca dla zbyt słabego Boenischa. Hajto widziałby również Wasilewskiego w roli rezerwowego. Dla mnie to największa zagadka- nie rozumiem, z czego wynika tak słaba dyspozycja Boenischa. Zawodnik Leverkusen robił naprawdę dobre wrażenie na początku rundy w Bundeslidze, w meczu na Narodowym skompromitował się. Czy te kilka dni z Fornalikiem tak znacznie mogły obniżyć jego formę? A może zwyczajnie nie przykłada się do meczów kadry? Po co zatem by przyjeżdżał? 

Jak więc ten problem rozwiązać. Hajto wybiera metodę drastyczną, ja choć bym chciał iść za głosem Hajty i szukać alternatyw, to poza Kubą Wawrzyniakiem, ew. Mariuszem Magierą, nie widzę innego rzeczywistego kandydata. Czy się więc Hajcie podoba, czy nie, Boenisch w tej kadrze zostanie.

19:45 Znamy skład reprezentacji. Boruc - Piszczek, Salamon, Glik, Wawrzyniak - Błaszczykowski, Krychowiak, Polanski, Mierzejewski - Milik, Lewandowski. Wraca pauzujący w meczu z Ukrainą Eugen Polanski. W stosunku do pierwszego meczu, ciekawym ruchem jest wystawienie na środku obrony Bartosza Salamona. Po katastrofalnym spotkaniu ze składu wyleciał kosztem Jakuba Wawrzyniaka Sebastian Boenisch. 

19:55 "Milik dostaje kredyt zaufania. Pytanie tylko po co w tym meczu Lewandowski? Można by wypróbować zmienników Roberta"- mówi przed meczem Remigiusz Makuch. Redaktor Makuch dodaje, że "w poważnym meczu i tak nie zagramy dwoma napastnikami, po co więc tak niezrozumiała decyzja

". 

22:50 Jesteśmy po meczu. Poziom spotkania każdy widział, więc ja go przemilczę. Bardziej niż to, co zobaczyłem na murawie, zasmuciło mnie to, co działo się na trybunach. Tak smutnego, momentami bezczelnego dopingu nie widziałem od dawien dawna. Szkoda. Piłkarzom Fornalika należy życzyć jednak wiele szczęścia i przede wszystkim wiary, że minimum przyzwoitości gry, które widzieliśmy choćby z Anglią wróci w następnych meczach. Spadamy na konferencję i czekamy co powiedzą nam zawodnicy po spotkaniu.

23:07"Z wyniku jestem zadowolony. Wykonaliśmy plan założony przed meczem"

Waldemar Fornalik: Grosickiemu zabrakło sił. Stąd przestój pod koniec drugiej części meczu. 

23:30 Paweł lansuje się w media center i prowadzi dyskusje z możnymi dziennikarstwa sportowego. Ogólnie żarcie już się skończyło albo jest zimne, a w koło powstają wszystkie ważne teksty, które przeczyta cała Polska. Co myśmy złowili usłyszycie w przyszły wtorek w Sportowym Tiramisu na antenie Radia MORS. Na pewno będziemy narzekać na leczących kompleksy stewardów, 47 tysięcy "Januszów" na trybunach (Janusz to najczęściej wypowiadane przez Pawła słowo tego meczu) i żenujące pytania dziennikarzy. O meczu być może także coś się pojawi. [Remik] 


wtorek, 26 marca 2013, wierzycastg

Polecane wpisy

Komentarze
2013/04/11 22:50:38
Akurat taki mecz to nic ciekawego ale trzeba przyznać że lepsze to niz pity rozliczanie :). Próbuję właśnie zrobić to sam i chyba się przeliczyłem.
Chyba odpuszczę to całkowicie i zlecę to księgowej :).