Blog > Komentarze do wpisu

Przed meczem z Wielką Brytanią.

foto: EPA

Po wczorajszym zwycięstwie rośnie wiara w końcowy sukces naszych koszykarzy na Eurobaskecie. By móc ten sukces odtrąbić, trzeba pokonać ostatnią przeszkodę w pierwszej fazie turnieju- Wielką Brytanię.

Wbrew niektórym opiniom nie będzie to wcale zadanie łatwe. Brytyjczycy mają o co walczyć. Wygrali mecz z Portugalią, a w przypadku pokonania Polski będą mieli realne szanse by wyjść z grupy. O tym że nie są bez szans świadczyć mogą statystyki.
Wyspiarze popełniają mniej fauli(średnia 18.3, przy naszych 26.8), co przy dość wąskiej rotacji polskich graczy podkoszowych, może stanowić problem. Imponującą statystyką, nasi dzisiejsi rywale mogą się również pochwalić w bloku( 2.8 na mecz przy naszych 1.0). Także nieco lepiej podopieczni Chrisa Fincha przechwytują piłki(8.3 na mecz, przy naszych 7 przechwytach na spotkanie). Na podobnym poziomie wygląda sytuacja z niewymuszoną stratą piłki(Brytyjczycy 15.0, my 15.8)

Dużo lepiej zaś naszym reprezentantom wychodzi gra zespołowa. W trzech spotkaniach odnotowaliśmy średnią 15.8 asysty na mecz, przy 11.8 zespołu Wielkiej Brytanii. Podopieczni Alesa Pipana nie mają zdecydowanego lidera. Gra rozłożona jest na cały zespół. Brytyjczycy zaś polegają głównie na wysokim Luolu Dengu, który notuje niesamowite 23.8 punktu na mecz, oraz 8.3 zbiórki. Kluczem do zwycięstwa może być unicestwienie właśnie tego zawodnika, który jest zarówno sercem, jak i mózgiem drużyny. Próżno szukać w drużynie gracza o choćby zbliżonych osiągach. Problemem Brytyjczyków może być również brak solidnego rozgrywającego. Ogooluwa Adegboye( 4.0 punktu na mecz, 1.0 asysty) i Andrew Lawrence(1.0, 0.7) nie są w stanie dźwignąć zespołu w trudnych momentach spotkania. My na tej pozycji mamy grającego bardzo dobry turniej Łukasza Koszarka i skutecznego Roberta Skibniewskiego.

Inaczej niestety wygląda sprawa pod tablicami. Statystyki nie kłamią- Brytyjczycy lepiej zbierają( 33.8 przy 27.3 Polaków). Tutaj najlepsze wyniki notuje wspomniany wyżej Luol Deng, ale i Daniel Clark będzie nielada wyzwaniem dla naszych podkoszowych. Przy maksymalnym zaangażowaniu i ostrożności przy łapaniu fauli powinniśmy zniwelować różnicę.

Zespół Wielkiej Brytanii to rywal jak najbardziej w zasięgu rąk naszych reprezentantów. O sile zespołu stanowią indywidualne akcje. Potencjał naszej kadry jest w mojej opinii dużo wyższy, co należy wykrzystać należycie...

 

Pełne statystyki:

 

Great Britain Poland
71.0 Punkty 80.0
44.8% (19.5/43.5) skuteczność za 2 55.8% (21.5/38.5)
28.9% (5.5/19.0) Skuteczność za 3 32.3% (7.5/23.3)
78.5% (15.5/19.8) Rzuty osobiste 75.3% (14.5/19.3)
9.0 Zbiórki w ataku 10.3
24.8 Zbiórki w obronie 17.0
33.8 Zbiórki 27.3
11.8 Asysty 13.8
15.0 Straty 15.8
8.3 Przechwyty 7.0
2.8 Bloki 1.0
18.3 Faule 26.8



poniedziałek, 05 września 2011, wierzycastg

Polecane wpisy

Komentarze
shuygiven
2011/09/05 12:43:59
Zaryzykuję i postawię na Polaków, over 24,5 pkt Denga i jakiś over punktowy ogólny na livie! Nie sądzę, żebyśmy wypuścili taką szansę z rąk...