Blog > Komentarze do wpisu

Ostatnia szansa na Eurobaskecie.

fot: AFP

Eurobasket wchodzi w bardzo ważną fazę. Dzisiaj Polacy zmierzą się z reprezentacją Turcji. Po dwóch porażkach z Hiszpanią i Litwą, oraz zwycięstwie z Portugalią, by myśleć o wyjściu z grupy, trzeba pokonać wicemistrzów świata z Hedo Turkoglu na czele. Lider reprezentacji Turcji w rozmowie z portalem polskikosz.pl tak oto wypowiada się o Polakach:

 

Polacy tworzą zespół, dzielą się piłką, walczą. Nie poddają się do ostatnich sekund, więc musimy na to uważać

 

W słowach gwiazdy Orlando Magic więcej jest dyplomacji i serdeczności, niż respektu. Po bardzo dobrym spotkaniu z Hiszpanią, przyszły dwa słabsze mecze. Dziś nie możemy popełniać błędu, jeśli myślimy o pokonaniu aktualnie drugiej drużyny globu. Potrzebne jest powtórzenie odwagi, z jaką kadrowicze podeszli do spotkania z Hiszpanią. Przydałoby się również poprawić skuteczność rzutów zarówno z dystansu, jak i tych sprzed linii 6,25. Największą jednak bolączką podopiecznych Alesa Pipana są straty, oraz brak krycia na obwodzie.

Jeśli wymienione wyżej elementy ulegną poprawie, jest szansa pokonać dzisiejszych rywali. I choć Turcy pierwsze dwa mecze w grupie wygrali zdecydowanie- 29 punktów z Wielką Brytanią i 23 punkty z Portugalią- to warto pamiętać, że te dwie drużyny dysponują ze wszystkich zespołów grupy A raczej najmniejszym potencjałem. Więcej o formie Turków powiedział nam ich przegrany piątkowy mecz  z gospodarzem turnieju 68-75. Fatalna skuteczność za trzy w tym meczu była elementem, który zadecydował o porażce. W każdej innej statystyce spotkanie było wyrównane.

By przed rozgrywką z niewątpliwym faworytem być optymistą, należy wspomnieć o kłopotach rywali w przygotowaniach do tegorocznego Eurobasketu. W meczach kontrolnych podopieczni Orhuna Ene przegrali w fatalnym stylu z Grecją. Tak oto okres przygotowawczy widział cytowany wyżej Turkoglu:

 

Mieliśmy sporo problemów, nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu. To przez to, że kilku zawodników miało drobne kontuzje. Teraz wszyscy są już zdrowi i gotowi do walki.

 

Sam Turkoglu na razie nie prezentuje najwyższej dyspozycji. Miejmy nadzieję, że ten stan dziś nie ulegnie zmianie. Wobec słabszej gry lidera Turków, szczególną uwagę nasi koszykarze powinni zwrócić na Ersana Ilyasova. To może być klucz do zwycięstwa.

 

EDIT: Dziennikarz portalu polskikosz.pl zapytał Turkoglu o sytuację z ubezpieczeniem zawdonika. Turkoglu tak oto widzi sytuację Marcina Gortata:

Myślę, że jeśli chciał grać, to powinien był załatwić to samemu, dogadać się z federacją i tyle. Słyszałem, że mówił, że chce przyjechać. Mogę mu powiedzieć, że opuszcza świetny turniej. W tym roku przyjechało mnóstwo znakomitych zawodników, gra wiele silnych drużyn, mógłby mieć bardzo dobre koszykarskie lato.

 

Niech to będzie najlepsza pointa.

niedziela, 04 września 2011, wierzycastg

Polecane wpisy