Blog > Komentarze do wpisu

A jednak się udało!

foto: PAP/EPA

O szansach w meczu z wyżej notowaną Turcją pisałem TUTAJ. Mimo widocznej różnicy klas to Polacy zeszli z parkietu w glorii chwały. Szansę na pokonanie hegemona, dominanta europejskich parkietów mieliśmy już pięć dni temu, kiedy to zabrakło spokoju a co za tym idzie i... 4 punktów. Zauważyłem jednak tamtego dnia chemię między naszymi zawodnikami, o czym dałem wzmiankę TUTAJ. Dziś to Dawid pokonał Goliata. Choć do końca trzeciej kwarty niewiele na to wskazywało.

Analizę meczu można znaleźć TUTAJ. Ja chciałbym się skupić na skutkach wielkiego zwycięstwa z wicemistrzami świata. Przed ostatnim meczem pierwszej fazy mamy dwa zwycięstwa oraz dwie porażki. Co cenniejsze, korzystny wynik pozwala nam wysunąć się przed naszego przeciwnika(w przypadku identycznego bilansu decyduje bezpośrednia potyczka). Nie trzeba zatem tłumaczyć, jak ważne będą wyniki ostatniej kolejki. To one zadecydują o układzie w tabeli. W przypadku naszego zwycięstwa z Wielką Brytanią(szanse na to są duże- przeciwnicy wygrali na razie jeden mecz ze słabiutką Portugalią) wejdziemy do drugiej rundy z niezłym bagażem punktowym.Nawet porażka nie przekreśla naszych szans. Turcy, w przypadku przegranej z Hiszpanią nie będą w stanie przeskoczyć naszych koszykarzy.

Już teraz możemy mówić o sukcesie naszych reprezentantów. Dowiedli oni, że w sporcie wszystko jest możliwe. Osłabieni brakiem niemal wszystkich liderów wykonali na dzień dzisiejszy lepszą pracę niż dwa lata temu podczas turnieju finałowego w Polsce. A nie jest powiedziane, czy nie przeskoczą jeszcze większej bariery. Brawo chłopaki!

niedziela, 04 września 2011, wierzycastg

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Marass, *.dynamic.chello.pl
2011/09/05 02:34:19
Wytłumacz mi bo w koszu nie jestem specjalistą, co w Polskich barwach narodowych robi afrykańczyk? Czy ma korzenie Polskie? Czym sobie zasłużył bu grać z orłem na piersi?